Karta dźwiękowa USB - Tinxi Mini
Karta dźwiękowa USB - Tinxi Mini
Parametry techiczne
- Interfejs: USB 2.0
- Wejścia: 3,5mm jack słuchawkowy (mono)
- Wyjścia: 1x 3,5mm jack mikrofon, 1x 3,5mm jack słuchawkowy (stereo)
- Wymiary: 33 x 15 x 175 mm.
- Plug & Play
- Pokrętło regulacji głośności
- Przyciski do wyciszenia mikrofonu i słuchawek
- Kompatybilna z Windows® 8.1, Windows® 8 (32/64bit), Windows7 (32/64bit), WindowsVista (32/64bit), WindowsXP (32/64bit)
Co znajduje się w opakowaniu?
W opakowaniu producent nas nie rozpieszcza, zwykły, tani blister a w nim wspomniana karta oraz skrócona instrukcja obsługi. W mojej opinii nic więcej nie trzeba, sprzęt nie jest skomplikowany w użytku, wpinamy do portu USB, podłączamy słuchawki, mikrofon i tyle. Za tą cenę nie mogę wymagać więcej. Ot, nic nad czym warto się rozwodzić.
Recenzja
Najważniejsza część, recenzja. Cóż mogę powiedzieć o tej karcie, w swojej kwocie ciężko o coś lepszego, mamy karty tańsze, których jakości nie będę nawet podważać, robią to same za siebie. Mamy karty droższe, które będą lepsze, z większą ilością opcji i ustawień dźwięku. W karcie Tinxi tych opcji brak, jakichkolwiek. Jakość wykonania jest dobra, nawet bardzo dobra. Czarny plastik, czerwone wstawki w postaci skali głośności i oznaczeń przycisków i wejść. Krótki, płaski przewód USB. W tej kwocie jak najbardziej dobrze. Oczywiście mógłby to być metal, jak np. w przypadku iTeca Metal Mini, natomiast szczerze mówiąc nie ma na co narzekać. Sam design jest w porządku, nie rzuca się w oczy ale też nie jest to sprzęt który położony na biurku pozostanie niewidoczny, jak dla mnie jest ok, nie jest to brzydki sprzęt ale ozdobą mieszkania czy biurka też nie zostanie. W moim przypadku karta wpięta jest z tyłu komputera i nie ma to dla mnie większego znaczenia. Dla osób które chcą zabrać karte w podróż, do laptopa materiały użyte do wykonania jak i samo wykonanie może być trochę kłopotliwe, wiadomo że plastik szybciej się rozleci niż metal, natomiast samo spasowanie elementów stoi na dość wysokim poziomie, nic nie trzeszczy, nie lata, nie skrzypi, ot, jest dobrze. Sama karta nie jest duża, natomiast znacznie większa od wspomnianej już wcześniej konstrukcji iTeca. Dużo miejsca nie zajmuje więc sam jej transport nie powinien być problemem.
Jak z jakością dźwięku?
Wiele osób pewnie uważa że tanie karty dźwiękowe to dziadostwo, strata pieniędzy, nie poprawiają dźwięku ani trochę, ogólnie 2/10. Jak jest w tym przypadku? Może nie zaskakująco, ale dobrze. Po krótkich testach w połączeniu ze słuchawkami Superlux HD681 czy Mrice e300 (recenzje obu par słuchawek wkrótce) mogę powiedzieć że karta poprawiła dynamikę obu par, dała im po prostu "kopa". Nie dużego, ale jednak, mogę śmiało powiedzieć że w porównaniu ze zintegrowaną w MOBO kartą dźwiękową "skok" jest spory. Karta dużo dała też jeśli chodzi o jakość głosu nagrywanego mikrofonem. Kartę sprawdzałem na mikrofonach Zalman ZM-MIC1 i Trust Starzz (również postaram się je zrecenzować jak tylko znajdę czas). Oba mikrofony już na zintegrowanej karcie dźwiękowej nie były najgorsze, ale w połączeniu z kartą Tinxi Mini nabrały większej głębi, głos jest donośniejszy, bardziej wyraźny a co najważniejsze, spadła ilość generowanych szumów. Za każdym razem znajomi na teamspeaku czy discordzie zgodnie twierdzili że mikrofony podpięte do karty brzmią zdecydowanie lepiej niż na integrze.
Wiele osób pewnie uważa że tanie karty dźwiękowe to dziadostwo, strata pieniędzy, nie poprawiają dźwięku ani trochę, ogólnie 2/10. Jak jest w tym przypadku? Może nie zaskakująco, ale dobrze. Po krótkich testach w połączeniu ze słuchawkami Superlux HD681 czy Mrice e300 (recenzje obu par słuchawek wkrótce) mogę powiedzieć że karta poprawiła dynamikę obu par, dała im po prostu "kopa". Nie dużego, ale jednak, mogę śmiało powiedzieć że w porównaniu ze zintegrowaną w MOBO kartą dźwiękową "skok" jest spory. Karta dużo dała też jeśli chodzi o jakość głosu nagrywanego mikrofonem. Kartę sprawdzałem na mikrofonach Zalman ZM-MIC1 i Trust Starzz (również postaram się je zrecenzować jak tylko znajdę czas). Oba mikrofony już na zintegrowanej karcie dźwiękowej nie były najgorsze, ale w połączeniu z kartą Tinxi Mini nabrały większej głębi, głos jest donośniejszy, bardziej wyraźny a co najważniejsze, spadła ilość generowanych szumów. Za każdym razem znajomi na teamspeaku czy discordzie zgodnie twierdzili że mikrofony podpięte do karty brzmią zdecydowanie lepiej niż na integrze.
No ok, ale kwestia ceny, co z nią? Ile to cudo kosztuje? Karta nie jest droga, kosztuje w granicach 30zł, można ją znaleźć na polskim Allegro czy zagranicznym Amazonie, linki do sklepów oczywiście umieszczę na dole.
Dla kogo jest ta karta? Zdecydowanie dla osób które korzystają z komunikatorów głosowych, czy to w domu czy w podróży. Poprawi też jakość dźwięku wydobywającego się ze słuchawek podczas grania, w pewnym momencie grając w CS:GO usłyszałem od kompanów że głupia karta dźwiękowa, a granie wychodzi mi znacznie lepiej, muszę przyznać im trochę racji, o wiele szerszy zakres dźwięków zdołałem wyłapać dzięki tej karcie, więcej słyszałem a dźwięk był bardziej szczegółowy, donioślejszy. Więc jak najbardziej mogę tą kartę polecić osobą które małym kosztem chcą choć trochę poprawić jakość dźwięku podczas grania lub rozmów ze znajomymi.
W późniejszym czasie postaram się wstawić porównanie z innymi kartami które można dostać do kwoty 30zł, oczywiście z próbkami dźwięku.
Plusy
Cena
Jakość dźwięku
Prostota obsługi i instalacji
Design (opinia subiektywna)
Przyciski do wyciszania
Pokrętło głośności
Minusy
Mała dostępność na polskim rynku (zaledwie jedno ogłoszenie na Allegro)
Dużo konstrukcji podobnych, prawdopodobnie to samo wnętrze tylko pod inną nazwą
Brak dodatkowych ustawień dźwięku
Linki do ogłoszeń gdzie możecie zakupić kartę:

Komentarze
Prześlij komentarz